Janusz Śniadek nawet nie za specjalnie rozumie, co mówią do niego eksperci na podkomisji i jakie mogą być konsekwencje podjętych tam decyzji. Śniadek jest po prostu wyznaczony przez PiS do tego, aby nagiąć „Solidarność”. Aby ta zaakceptowała zakaz w wersji light. Z dwoma niedzielami w miesiącu, gdy duże sklepy i centra handlowe będą zamknięte.

Czytaj więcej: Jakie poprawki wprowadzono w ustawie?

Bo dla PiS zakaz handlu w niedzielę to problem nie merytoryczny, tylko polityczny.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej