W USA zaczyna się wielka batalia o czyste samochody między Białym Domem a Kalifornią. W tym sporze problemy ekologii, interesy koncernów motoryzacyjnych i naftowych splatają się z polityką.

W ostatnią środę prezydent USA Donald Trump oficjalnie zapowiedział, że odbierze Kalifornii prawo do ustalania w tym stanie przepisów o emisji spalin i standardów zużycia paliwa, które są ostrzejsze niż obowiązujące w całym kraju federalne przepisy.

Polityka w spalinach

„Dużo więcej samochodów będzie produkowane zgodnie z nowymi i jednolitymi [dla całych USA] standardami, a to znaczy dużo więcej PRACY, PRACY, PRACY!

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej