Kolej ma do wydania do 2023 roku 66 mld zł na modernizację torów. To rekordowa kwota. Ale okazało się, że to i tak za mało: ceny w przetargach na remonty niektórych odcinków przekraczały budżet nawet kilkakrotnie.

Powodem jest to, że prace są opóźnione i koszty pracy czy materiałów z czasem się podniosły. Droższe oferty składają nie tylko prywatni wykonawcy, ale też spółki własne z portfela PKP.  Wysokie ceny robót to też kwestia niedużej liczy wykonawców wobec ogromnej ilości robót.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej