We wtorek rano sąd UE unieważnił decyzję KE z września 2016 r., która przyznała Gazpromowi prawo do monopolu w wykorzystaniu gazociągu Opal, czyli głównej niemieckiej odnogi bałtyckiego gazociągu Nord Stream 1 z Rosji. Decyzję KE zaskarżyła Polska, a sąd UE przyznał nam rację, bo jego zdaniem KE przyznała Gazpromowi monopol w Opal z naruszeniem unijnej zasady solidarności energetycznej.

Po tym wyroku Gazprom zachował prawo do wykorzystania 50 proc. mocy przesyłowych gazociągu Opal zgodnie z pierwotną decyzją KE z 2009 r.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej