Tam, gdzie na torach są remonty lub z innych przyczyn transport publiczny jest niekonkurencyjny, pasażerowie coraz częściej decydują się na carsharing, czyli wspólne przewozy samochodami. Wzrosty widać po danych przekazanych nam przez firmę BlaBlaCar. To francuska aplikacja internetowa, która umożliwia komunikowanie się kierowców i pasażerów jadących w to samo miejsce. Dzięki niej mogą się umawiać na wspólne przejazdy samochodem, dzieląc się kosztami paliwa. Oprócz opłat za przejazd dla kierowcy trzeba też płacić prowizję serwisowi BlaBlaCar.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej