– To jest coś niewyobrażalnego. Przedsiębiorcy będą po prostu wyć, gdy te zmiany wejdą w życie – alarmuje Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

Pomysł nowego oskładkowania firm ogłosił w sobotę na konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki.

Teraz przedsiębiorcy opłacają składki ryczałtem. Kwota ta jest co roku waloryzowana (m.in. na podstawie średniego wynagrodzenia). Zgodnie z założeniami do ustawy budżetowej przyjętej przez rząd przedsiębiorcy mieli zapłacić do ZUS w 2020 r. co miesiąc 1435,42 zł.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej