Pasażerowie jadący w niedzielę pociągiem z Berlina do Warszawy będą fatalnie wspominać tę podróż. Pociąg był pełen - jechało nim około 440 pasażerów - zajęte były wszystkie miejsca siedzące i korytarze. A ścisk miał być jeszcze gorszy.

Niestety, około godz. 16 na odcinku Cienin - Konin pociąg potrącił człowieka. Na miejsce przyjechała prokuratora i pogotowie, przez kilka godzin pociąg stał w polu. Początkowo obsługa powiadomiła pasażerów, że opóźnienie wyniesie trzy godziny.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej