Listę kiepskich wiadomości z ostatnich dni można mnożyć. Gospodarka niemiecka skurczyła się kwartał do kwartału o 0,1 proc. Produkcja przemysłowa w strefie euro według danych Eurostatu zmalała w czerwcu w ujęciu rok do roku o 2,6 proc. Również w USA wbrew oczekiwaniom produkcja przemysłowa spadła w lipcu o 0,2 proc., tyle że miesiąc do miesiąca.

Z Nowego Jorku popłynęły także inne niepokojące dane. Doszło do zjawiska tzw. inwersji krzywej rentowności. Dochodzi do niego, kiedy to obligacje długoterminowe (w tym przypadku 10-letnie), które teoretycznie powinny być bardziej opłacalne dla inwestorów, mają niższą rentowność (czyli premię za ryzyko) niż obligacje krótkoterminowe (2-letnie).

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej