Wzrost na tym poziomie to zaskoczenie dla analityków. Przed publikacją danych rynek spodziewał się inflacji na poziomie 2,7 proc. Tymczasem lipcowy rezultat jest najwyższy od niemal siedmiu lat - a dokładniej od października 2012 r.

Znów inflację napędzała żywność, która w lipcu (razem z napojami bezalkoholowymi) podrożała o 6,8 proc. rok do roku, wobec 5,7 proc. w takim samym ujęciu w czerwcu. Rekordową dynamikę zanotowały ceny warzyw, które w porównaniu do ubiegłego roku podrożały aż o ponad 30 proc.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej