Na podstawie umów koncesyjnych prywatne firmy zbudowały i eksploatują u nas około 460 km autostrad, czyli jedną czwartą sieci takich dróg w Polsce. Niektóre z tych dróg, na przykład płatna autostrada A2 między Koninem a Nowym Tomyślem za Poznaniem, wielu kierowcom kojarzą się przede wszystkim z wysokimi opłatami za przejazd.

Zdaniem NIK jest jeszcze gorzej. Wszystkie umowy koncesyjne na budowę i eksploatację autostrad w Polsce „zawierają szereg postanowień niekorzystnych dla strony publicznej lub użytkowników autostrad dotyczących m.in. modelu finansowania budowy i utrzymania drogi, rozkładu ryzyka oraz mechanizmów rozstrzygania sporu” - stwierdziła Izba w raporcie dotyczącym zabezpieczenia interesów skarbu państwa i użytkowników autostrad płatnych w umowach koncesyjnych, z którym zapoznała się „Wyborcza”.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej