Raport NIK to rezultat  corocznej kontroli NBP. Chodzi o prześwietlenie banku centralnego pod względem wywiązywania się z jego zadań wobec państwa i realizacji jego planu finansowego. Tym razem jednak prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział, że instytucja szczególnie przyjrzy się zarobkom w banku centralnym. Jest to efekt ujawnienia przez „Gazetę Wyborczą” zarobków współpracowniczek prezesa NBP Adama Glapińskiego, czyli dyrektor departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej oraz szefowej gabinetu prezesa Kamili Sukiennik. Do raportu NIK pierwszy dotarł „Dziennik Gazeta Prawna”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej