Nagle ożywiło się na polskim rynku samochodów elektrycznych. Według firmy analitycznej Samar w pierwszej połowie tego roku zarejestrowano u nas po raz pierwszy 945 samochodów osobowych o napędzie czysto elektrycznym. To o 651 aut więcej niż w pierwszej połowie 2018 r.

Na tle Europy to i tak skromny wynik. Tylko w pierwszym kwartale tego roku w Niemczech zarejestrowano po raz pierwszy 15,9 tys. aut o napędzie wyłącznie elektrycznym, a we Francji - 10,6 tys.

Pod względem popularności auta na prąd nie dorównują w Polsce pojazdom luksusowym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej