W przetargu PKP Intercity oferty były tylko dwie - bydgoskiej Pesy w konsorcjum z ZNTK Mińsk Mazowiecki oraz Stadlera, szwajcarskiej firmy od lat produkującej w Siedlcach pociągi na rynki wielu krajów. 

Tylko ten ostatni producent spełniał kryteria cenowe przetargu - poinformowało PKP Intercity, argumentując wybór oferty siedleckiego producenta. 'Przewoźnik zamierzał przeznaczyć na zakup 12 nowych pociągów 1,025 mld zł brutto – wybrana oferta opiewała na 1,015 mld zł brutto" - pisze Intercity. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej