Dla wielu kierowców to będzie koniec epoki w motoryzacji, której bohaterem Volkswagen „garbus” był przez ponad 80 lat. Taki przydomek to auto miało w Polsce. Gdzie indziej częściej nazywano je „chrząszczem” (po angielsku beetle).

Pierwszego „garbusa” zaprojektował austriacki inżynier Ferdynand Porsche na zlecenie Adolfa Hitlera. Pragnąc zmotoryzować Niemcy na wzór USA, Hitler postanowił produkować samochody dla ludu (to właśnie znaczy Volkswagen). A Ferdynand Porsche wykonał zlecenie, projektując samochód o obłej karoserii z umieszczonym z tyłu silnikiem, na którego zakup - na specjalne przedpłaty - stać by było rodzinę robotniczą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej