W połowie czerwca Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu budżetu państwa na 2020 r., przedstawione przez ministra finansów. Czytamy w nich o „planowanej indeksacji stawek akcyzy na wyroby alkoholowe i tytoń”.

Wcześniej ten sam zapis pojawił się w przygotowanej przez Ministerstwo Finansów aktualizacji programu konwergencji na lata 2019-22. To dokument, którego wymaga od nas Bruksela.

Akcyza na alkohol etylowy, piwo, wino, wyroby winiarskie, wyroby pośrednie, wyroby tytoniowe, susz tytoniowy, wyroby nowatorskie ma wzrosnąć o 3 proc. i ma to dać rządowi dodatkowe ponad 1,1 mld zł zysku.

Oczekiwany skutek budżetowy obejmuje 353 mln zł w przypadku napojów alkoholowych z wyłączeniem cydru i perry oraz 579 mln zł w przypadku wyrobów tytoniowych, suszu tytoniowego, wyrobów nowatorskich – czytamy w aktualizacji.

Jakie podwyżki?

To oczywiście oznacza, że producenci będą musieli wliczyć większą akcyzę w cenę produktów.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej