W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o przedłużeniu do końca 2020 r. zakazu wwozu do Rosji żywności z państw, które stosują sankcje gospodarcze wobec Rosji. Także w poniedziałek ten dekret wszedł w życie.

Oficjalnym wyjaśnieniem przedłużenia żywnościowego embargo jest decyzja przywódców UE, którzy w ostatni czwartek postanowili przedłużyć do czerwca przyszłego roku ograniczone sankcje na Rosję za agresję wobec Ukrainy. 

Putin już nie dba o równowagę

Po raz pierwszy Putin wprowadził embargo na zachodnią żywność w sierpniu 2014 r.

To był odwet na państwach Zachodu, które wtedy zakazały przyznawać nowe pożyczki długo- i średnioterminowe sześciu największym państwowym bankom Rosji, a także kilku rosyjskim państwowym koncernom z branży paliwowej. 

Zgodnie z dekretem Putina zakazano wwozu żywności z państw UE, USA, Kanady, Norwegii, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Szwajcarii. Później do tej listy Rosja dopisała niektóre państwa bałkańskie oraz Ukrainę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej