W poniedziałek rosyjski nadzór Rosbotrebnadzor ogłosił, że zaostrza kontrolę importowanych z Gruzji win i innych napojów alkoholowych. Jednocześnie rosyjski urząd stwierdził, że przez ostatnie cztery lata znacznie pogorszyła się jakość gruzińskich win i w zeszłym roku zakwestionowano trzy razy więcej gruzińskiego wina niż w 2014 r. 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow utrzymywał, że ta decyzja nie ma nic wspólnego z zaostrzeniem relacji między Rosją a Gruzją. - Nie ma w tym żadnego konfliktu politycznego. To działania prewencyjne, które mają zapewnić bezpieczeństwo naszych obywateli - stwierdził Pieskow, cytowany przez agencję Tass. 

W reakcji władze Gruzji postanowiły kupić 300 tys. butelek wina, które będzie dawane w prezencie zagranicznym turystom po przylocie do Gruzji. 

Rosja grzmi o rusofobii

Już w ostatni piątek prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret, który wprowadza od 8 lipca bezterminowy zakaz latania rosyjskim przewoźnikom do Gruzji. Jednocześnie Putin zalecił Rosjanom, by zrezygnowali z wyjazdów turystycznych do Gruzji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej