- Uzgodniliśmy, że termin kolejnych [gazowych] konsultacji Rosja-Ukraina-Komisja Europejska będziemy omawiać w drugiej połowie września - zapowiedział w czwartek wieczorem rosyjski minister energii Aleksandr Nowak po spotkaniu z wiceprzewodniczącym KE Maroszem Szefczowiczem.

To znaczy, że Rosja przełożyła co najmniej do października rozmowy z Ukrainą i KE na temat tranzytu gazu do Europy od 2020 r. Dotychczasowy kontrakt tranzytowy Gazpromu z ukraińskim Naftohazem wygasa z końcem tego roku. A jeśli nie będzie nowej umowy, to Gazprom może od nowego roku wstrzymać przesył przez Ukrainę gazu do Europy Zachodniej, wywołując w UE kryzys gazowy w środku zimy.

Rosja przewleka

Ostatnie gazowe konsultacje Rosji z Ukrainą i KE - odkładane przez Moskwę od miesięcy - odbyły się na początku tego roku. Nie przyniosły żadnego wyniku, ale miały być kontynuowane wiosną. Jednak wtedy Rosja przełożyła je pod pretekstem wyborów prezydenckich na Ukrainie, które odbyły się w zeszłym miesiącu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej