W środę w Sejmie odbyło się drugie czytanie zgłoszonego przez posłów PiS projektu nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, który ma usankcjonować zamrożenie cen energii elektrycznej zaproponowane przez rząd PiS w roku wyborczym.

Projekt posłów PiS zawiera też kolejną obietnicę dla wyborców. Przewidziano w nim wsparcie finansowe dla osób fizycznych, które chcą kupić samochody o napędzie wyłącznie elektrycznym lub wodorowym. Te dopłaty mają być przyznawane przez Fundusz Niskoemisyjnego Transportu , który dostaje część dochodów z wprowadzanej w tym roku opłaty emisyjnej dokładanej do ceny benzyny i oleju napędowego. Stawka tej opłaty wynosi 8 groszy netto od litra paliwa.

Będą zapisy do kolejek po dopłaty?

Do tej pory rząd planował, że Fundusz Niskoemisyjnego Transportu będzie przyznawać dopłaty do zakupu aut na prąd tylko instytucjom rządowym i samorządom, a także przedsiębiorcom. Posłowie PiS uznali, że wprowadzenie dopłat także dla indywidualnych nabywców „zdecydowanie ułatwi dostępność pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem dla wielu obywateli Polski”.  Przypomnijmy, że według zapowiedzi rządu PiS w 2025 r. po polskich drogach ma jeździć 1 mln aut na prąd. A na razie jest ich parę tysięcy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej