„Orliki” to sztandarowy program rządu PO-PSL i premiera Donalda Tuska. W latach 2008-12 wybudowano 2604 nowoczesne kompleksy boisk sportowych w 1664 gminach. Z budżetu państwa wydano na ten cel miliard złotych.

Celem było odciągnięcie dzieci i młodzieży od komórek i komputerów i wyprowadzenie na boiska. A z drugiej strony – co było również istotne dla ówczesnego premiera - miały wychować młode piłkarskie kadry.

Teraz spora część z nich potrzebuje pilnego remontu.

Tylko 13 proc. 'orlików' jest w nienagannym stanie – wynika z analizy Instytutu Badawczego ABR SESTA i warszawskiej Akademii Piłkarskiej 'EsKadra'
Nienagannym, to znaczy murawa jest zadbana i bez żadnych dołków, czyli bezpieczna dla grających na nim dzieci

Połowa "orlików" do użytku tylko częściowo

Rok temu, w pierwszej edycji badania,  pod uwagę brano 99 obiektów. W tegorocznej edycji było już kontrolowanych 149 boisk.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej