W zeszłym roku na usługi marketingowe PKN Orlen wydał prawie 205 mln zł netto. Ale jak zaznaczył koncern, kwota ta nie obejmuje darowizn, których wartość według sprawozdania Orlenu wyniosła w zeszłym roku 59 mln zł, ponad dwa razy więcej niż w 2017 r.

Łącznie z darowiznami na marketing w zeszłym roku nasz największy koncern naftowy wydał więc imponującą sumę około 264 mln zł, zwiększając je w pierwszym roku rządów prezesa Daniela Obajtka o niemal jedną trzecią w stosunku do 2017 r., kiedy Orlenowi szefował Wojciech Jasiński, były wpływowy polityk PiS.

To także kwota trzy razy większa niż zeszłoroczne wydatki na marketing i sponsoring konkurującego z Orlenem gdańskiego Lotosu. A przy tych firmach niemal na kutwę wychodzi gazowy koncern PGNiG, który w zeszłym roku na takie cele wydał ponad sześć razy mniej niż Orlen i dwa razy mniej niż Lotos.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej