– Wszystko nadal rozbija się o koszty i o to, kto je poniesie – mówił w rozmowie z „Wyborczą” wiceminister środowiska Sławomir Mazurek zapytany o to, czy w Polsce staną wreszcie automaty do butelek. W raporcie na temat możliwości wprowadzenia systemu kaucyjnego wykonanego na zlecenie resortu firma doradcza Deloitte uznała, że jest on zbyt drogi na polskie realia.

Zmieniły się jednak realia na terenie UE – do 2029 roku kraje członkowskie mają zbierać 90 proc. butelek PET. Wkrótce też – według zapowiedzi resortu – wprowadzona ma zostać rozszerzona odpowiedzialność producenta, czyli zasada, że to wprowadzający opakowania na rynek mają płacić za ich recykling. To może przesądzić o wprowadzeniu systemu kaucyjnego, w tym wykorzystaniu automatów do odpadów opakowaniowych. – Jeśli producenci stwierdzą, że najefektywniejsze są automaty, my nie będziemy się temu w żaden sposób opierać – powiedział Sławomir Mazurek.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej