Do soboty prezydent USA Donald Trump powinien podjąć decyzję, czy nałoży karne cła na samochody z importu. W lutym Departament Handlu USA przedstawił Trumpowi raport na temat wpływu importu motoryzacyjnego na bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych. Tym właśnie argumentem Trump miał uzasadnić nałożenie karnych ceł na auta i części samochodowe z importu.

Ważniejszy front z Chinami

Nie wiadomo, do jakich wniosków doszedł Departament Handlu USA w swoim raporcie. Wiadomo jednak, że Donald Trump już postanowił odłożyć na pół roku decyzję w sprawie karnych ceł na auta, jak napisały agencje Reuters i Bloomberg, powołując się na źródła w administracji prezydenta USA.

Media sugerują, że Trump nie chciał otwierać kolejnego frontu w sporach handlowych, aby się skupić na rozwiązaniu konfliktu z Chinami. W zeszłym tygodniu USA podniosły z 10 do 25 proc. stawkę karnych ceł na chińskie towary o wartości 200 mld dol. rocznie, gdy Pekin niespodziewanie wycofał się ze swoich ustępstw uzgodnionych podczas trwających kilka miesięcy negocjacji z Waszyngtonem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej