- Nie będzie tak, że do sołectw nie dociera żaden transport, nawet w dni powszednie. Nie będzie tak, że nie będzie dało się dojechać do szkoły, kościoła czy szpitala. Przełomowość tego projektu jest ogromna - mówił poseł PiS Bogdan Rzońca podczas pierwszego czytania w Sejmie projektu ustawy o dofinansowaniu PKS-ów.

Wniosek opozycji o odrzucenie projektu nie został przegłosowany, ustawa będzie więc procedowana. 

Nie ma analiz ani konsultacji 

Chodzi o projekt, który ureguluje mechanizm dopłat do PKS-ów zapowiadanych w ramach "piątki Kaczyńskiego" od kilku miesięcy. W projekcie ustawy z 12 kwietnia znalazł się przepis, że rząd ma współfinansować straty przewoźników w kwocie do 1 zł do wozokilometra. To jednak dotacja przejściowa, bo od początku 2022 roku ma wynieść 80 gr.

Łącznie rząd - według komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu - chce przeznaczyć na finansowanie 300 mln zł (w ostatniej wersji miało być 400 mln zł) jeszcze w tym roku (realnie od września do końca grudnia) i 800 mln zł w latach kolejnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej