- Strategiczny sojusz Węgier z USA został pod każdym względem wzmocniony - powiedział premier Węgier Viktor Orbán po spotkaniu we wtorek w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Orbán, który jako jedyny europejski lider publicznie popierał kandydaturę Trumpa w amerykańskich wyborach, po spotkaniu z prezydentem USA z nostalgią wspominał, że w Gabinecie Owalnym Białego Domu nie był już od 18 lat. Gdyż nie był tam zapraszany przez poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamę, a i Trump nie spieszył się z zaproszeniem premiera Węgier.

Jednak Viktor Orbán nie wyjaśnił, co konkretnie ustalił dla wzmocnienia sojusz Węgier z USA podczas trwającego 40 minut roboczego spotkania z Trumpem. A sam prezydent USA na Twitterze odnotował tylko spotkanie z premierem Węgier, nie podając żadnych szczegółów.

Atomowy sojusz z Putinem

O sojuszu amerykańsko-węgierskim trudno mówić w energetyce, bo w tej branży Orbán stawia na Rosję.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej