Dobrowolne PPE (pracownicze programy emerytalne) istnieją w Polsce od 20 lat, ale okres rozkwitu przeżywają dopiero w obliczu wprowadzenia podobnego do nich, ale przymusowego z punktu widzenia pracodawców rozwiązania, czyli PPK (pracowniczych planów kapitałowych).

Obecnie w rejestrze KNF figuruje 2031 PPE (funkcjonuje z tego 1507, pozostałe zostały wykreślone z rejestru), z czego aż 289 pojawiło się w tym roku.

W zeszłym roku do KNF wpłynęło 312 wniosków o wpis PPE do rejestru, a w tym roku, mimo że jest dopiero maj, wniosków jest już 246, przy czym najwięcej wpłynęło w styczniu i lutym. Obecnie nadzór prowadzi około stu postępowań administracyjnych dotyczących PPE.

Zdążyć przed PPK

Obecnie głównie duże firmy rejestrują PPE i bardzo się z tym spieszą. Pracodawcy, którzy zatrudniają co najmniej 250 osób, od 1 lipca tego roku objęci zostaną ustawą o PPK. Przepisy pozwalają jednak na uniknięcie PPK w firmie przy spełnieniu pewnych warunków. Mianowicie pracodawca nie musi tworzyć PPK, jeśli prowadzi PPE oraz odprowadza składki podstawowe w wysokości co najmniej 3,5 proc., o ile do PPE przystąpiło co najmniej 25 proc. osób zatrudnionych w danym podmiocie zatrudniającym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej