Produkcja przemysłowa Niemiec w marcu spadła rok do roku o 0,9 proc - podał tamtejszy urząd statystyczny.

I to jest dobra wiadomość. Dlaczego? Bo przed publikacją danych analitycy spodziewali się spadku aż o 2,6 proc. A wręcz entuzjazm wywołała informacja, że w ujęciu miesiąc do miesiąca produkcja przemysłowa za Odrą wzrosła - o całe pół punktu procentowego, choć oczekiwano wyniku dokładnie odwrotnego. Pojawiła się nadzieja na długo oczekiwane ożywienie. Zwłaszcza że dzień wcześniej opublikowano dane na temat liczby zamówień w niemieckim przemyśle. Te spadły o 6 proc. rok do roku i wzrosły miesiąc do miesiąca, ale raptem o 0,6 proc. (i jest to pierwszy taki przypadek w 2019 r.).

Prognozy PKB w górę

Na tym tle Polska, ściśle przecież związana gospodarczo z Niemcami, wypada lepiej niż dobrze.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej