„Jesteśmy czempionem Europy i wnosimy znaczący wkład w bezpieczeństwo energetyczne Europy” – stwierdził Mario Mehren, szef działającej od 2 maja spółki Wintershall DEA zajmującej się eksploatacją złóż ropy naftowej i gazu w Niemczech, Rosji, Norwegii, Egipcie i Meksyku.

Spółka ta powstała z połączenia firmy gazowej Wintershall, która należy do niemieckiego koncernu chemicznego BASF, z firmą DEA, należącą do grupy rosyjskich miliarderów skupionych wokół oligarchy Michaiła Fridmana.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej