W 15 lat po naszym wejściu do Unii nie ulega wątpliwości, że akcesja okazała się kołem ratunkowym dla naszego rolnictwa. Dzięki unijnym dotacjom, a także unijnym regulacjom staliśmy się z importera żywności jej eksporterem netto. Ale konieczna jest nowa strategia, by ten rozwój trwał.

Polska królem kurczaków

Są takie branże rolne, gdzie skok, jakiego dokonaliśmy po 2004 r., wprost powala.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej