Rosja doprowadziła na skraj kryzysu rafinerie w Europie Środkowej i Wschodniej, wysyłając im nagle ropę naftową zanieczyszczoną chlorkami organicznymi, które mogą niszczyć kosztowne instalacje w rurociągach i rafineriach.

W środę przed północą Ministerstwo Energii ogłosiło, że w celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych bezterminowo wstrzymano odbiór zanieczyszczonej rosyjskiej ropy w punkcie Adamowo na granicy Polski z Białorusią, gdzie do naszego kraju wchodzą tranzytowe ropociągi z Białorusi.

Według białoruskiej strony Polska wstrzymała odbiór ropy z Rosji w środę od godziny 22. Białoruska firma rurociągowa Gomeltransnieft opublikowała kopię pisma PERN zawiadamiającego o tej decyzji rosyjskiego zarządcę rurociągów Transnieft. W piśmie tym PERN tłumaczy to decyzją swoich klientów, czyli rafinerii w Polsce i Niemczech. 

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej