Po trwającym trzy dni proteście 10 kwietnia br. rząd obiecał taksówkarzom, że w projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym uwzględni ich postulaty, nowe prawo zostanie przyjęte jeszcze przed wakacjami, a vacatio legis - skrócone. Dziś można stwierdzić, że z tych obietnic pozostało niewiele.

W środę w samo południe nad projektem pochyliły się połączone komisje cyfryzacji i infrastruktury. Ustawa już w czwartek wróci pod obrady Sejmu w praktycznie niezmienionej formie, bo naniesione poprawki mają przede wszystkim charakter kosmetyczno-stylistyczny.

Pozostało 86% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej