Aktualizacja programu konwergencji to najnowsza wersja wieloletniego planu finansowego państwa, czyli raportu o sytuacji publicznych pieniędzy w perspektywie najbliższych kilku lat. To dokument, który każdy kraj członkowski Unii Europejskiej musi przedstawiać co roku w Brukseli.

Publikacja Ministerstwa Finansów była zaskoczeniem dla ekspertów. Zwłaszcza w części, która mówi o zaplanowanych dochodach i wydatkach. Analitycy podkreślali, że rząd rzuca naraz wszystkie siły, tj. że w najbliższych latach zostanie wykorzystana każda możliwość zwiększenia dochodów. Nie stroni nawet od nowych podatków.

W przyszłych wydatkach uwzględniono choćby 5 mld zł korzyści budżetowych ze zniesienia limitu dla składek ZUS (dziś, gdy przekroczymy pułap 30-krotności średniego wynagrodzenia składki, przestajemy płacić). Tymczasem ustawa w tej sprawie została uchylona przez Trybunał Konstytucyjny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej