W poniedziałek w Brukseli polska firma gazociągowa Gaz-System podpisała z Agencją Wykonawczą ds. Innowacji i Sieci (INEA) umowę o dofinansowaniu z unijnych funduszy budowy gazociągu Baltic Pipe.  W październiku 2022 r. tą rurą ma popłynąć do Polski za pośrednictwem Danii gaz z norweskich złóż. Docelowo rurą Baltic Pipe będzie można transportować do 10 mld m sześc. gazu rocznie, co odpowiada ok. 60 proc. obecnego zużycia gazu w Polsce. 

Na budowę podmorskiego gazociągu Baltic Pipe między brzegami Polski i Danii Gaz-System dostanie 215 mln euro z funduszu Connecting Europe Facility (CEF), którym zarządza Komisja Europejska za pośrednictwem agencji INEA. Decyzję o przyznaniu wsparcia na budowę Baltic Pipe na początku roku zatwierdziły rządy państw UE. 

Projekt ważny dla Polski i UE

W ceremonii podpisania umowy wzięli udział premier Mateusz Morawiecki i wiceprzewodniczący KE Maroš Šefcovic oraz minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, i komisarz UE ds. klimatu i energii Miguel Arias Cañete. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej