Raport prezesa URE powstał pod koniec stycznia na podstawie długofalowych planów inwestycyjnych ponad 60 firm energetycznych w porównaniu z prognozowanym zapotrzebowaniem na moc. Wnioski? „Już w tym roku mogą wystąpić istotne trudności z zapewnieniem bilansu mocy (dostaw energii do odbiorców bez konieczności wprowadzania ograniczeń) w okresie letnio-jesiennym” – czytamy w najnowszym biuletynie regulatora.

Urząd Regulacji Energetyki ostrzega

Ich ryzyko – zdaniem URE – jest wysokie zarówno w tym, jak i kolejnych latach. Szczytowe zapotrzebowanie na prąd wzrośnie – zgodnie z prognozami zawartymi w projekcie "Polityki energetycznej Polski do 2040 roku" (PEP2040) - w ciągu dwóch najbliższych dekad o 35,5 proc. 

Jednocześnie w bliskiej perspektywie planowane są wyłączenia starych bloków – do 2032 roku ubędzie w ten sposób w sumie 11,8 GW (głównie na węgiel kamienny). W tym samym czasie do oddania przewidywane są instalacje o łącznej mocy 11,9 GW – 33 proc. będzie zainstalowanych w elektrowniach na węgiel kamienny, 29 proc. na gaz ziemny, a 32 proc. w wiatrowych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej