To koniec postępowań o ustalenie taryf na sprzedaż prądu dla gospodarstw domowych. W piątek umorzył je Maciej Bando, prezes URE, powtarzając, że rząd zawiesił część jego kompetencji w tej kwestii, uchwalając tzw. ustawę zamrażającą ceny prądu.

„W związku z tym rozpatrywanie przez prezesa URE wniosków sprzedawców energii o zatwierdzenie taryf na 2019 rok stało się bezprzedmiotowe. Dlatego postępowania administracyjne w tych sprawach zostaną umorzone” – napisał w oświadczeniu.

Honorowe wyjście z sytuacji

- Prezes URE uznał, że nie ma sensu badać, czy składowe kosztu energii przeznaczonej do sprzedaży detalicznej są inne niż półtora roku temu, gdy akceptował poprzednie taryfy. Dlaczego? Bo w ustawie prądowej czytamy, że będą takie same, a straty wynikające z różnicy między ceną dla odbiorców a ceną hurtową energii będą spółkom obrotu zrekompensowane przez rząd – tłumaczy dr Jan Rączka, ekspert Forum Energii. Przypomina, że cena hurtowa energii wzrosła w tym okresie o 60 proc. Jego zdaniem taki krok prezesa URE to „wyjście z sytuacji patowej w sposób honorowy”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej