W spotkaniu u Sowy we wrześniu 2013 r. oprócz Grasia brali udział Jacek Protasiewicz (ówcześnie czołowy polityk Platformy Obywatelskiej, obecnie zasiada w ławach klubu PSL-UED), Tomasz Misiak (biznesmen oraz niegdyś senator PO) i członek rady nadzorczej LOT Maciej Witucki. 

Rozmowa dotyczyła m.in. problemów ze ściąganiem VAT i mafii podatkowych. Graś mówił m.in., że dla zorganizowanej przestępczości oszustwa na VAT są bardziej opłacalne niż handel narkotykami. Przewodniczący komisji Marcin Horała po odtworzeniu nagrania zapytał Grasia, skąd posiada taką fachową wiedzę na temat wyłudzeń VAT.

Co Graś wiedział o luce VAT?

- Nie była to wiedza tajemna - stwierdził Graś. - Proceder był znany co najmniej od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wszystkie kolejne rządy usiłowały VAT uszczelnić i działać w taki sposób, by ta luka była jak najmniejsza. Podobnie było za rządów koalicji PO-PSL. Od samego początku, od 2008 r., Ministerstwo [Finansów] robiło wszystko, aby ten proceder przynajmniej zminimalizować - powiedział. Podkreślił także, że proceder karuzeli VAT-owskich trwa i dziś, ale jego wypowiedź na ten temat miała charakter całkowicie prywatny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej