W środę po cichu z porządku obrad Sejmu wypadł jeden punkt: „Rozstrzygnięcie przez Sejm wniosku o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: rozpatrzenie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni”. Wypadł i nie wiadomo, kiedy wróci. I czy w ogóle wróci.

To swego rodzaju próba sił w samym obozie PiS. Część posłów tego ugrupowania, powiązanych z "Solidarnością", chce zaostrzenia ustawy o zakazie handlu w niedziele – przede wszystkim nowelizacja rezerwuje status placówki pocztowej tylko bezpośrednio dla Poczty Polskiej.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej