Przed wyborami do europarlamentu każdy emeryt dostanie dodatkowo 1,1 tys. zł brutto (888 zł na rękę) - ogłosił prezes Jarosław Kaczyński na niedawnej konwencji PiS.

Ministerstwo Pracy właśnie przygotowało projekt ustawy trzynastej emerytury.

Ma ją dostawać 9,7 mln emerytów i rencistów. Koszt? 10,7 mld zł w tym roku. Ale premier Mateusz Morawiecki już zapowiedział, że podobny dodatek będzie wypłacany w kolejnych latach. To oznacza następne 10 mld zł co roku.

Z czego rząd chce to sfinansować?

Odpowiedzialna za dodatek minister pracy Elżbieta Rafalska napisała w uzasadnieniu projektu ustawy: „Jednorazowe świadczenie pieniężne zostanie sfinansowane w ramach zwiększonych wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Funduszu Emerytur Pomostowych i Funduszu Pracy oraz w ramach środków pozostających w dyspozycji pozostałych dysponentów poszczególnych części budżetowych”.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej