Nowy Sącz to bastion PiS, twierdza nie do zdobycia dla politycznej konkurencji – w ostatnich wyborach rządząca partia miała tu ponad 60 proc. głosów, PO zaledwie 13,95 proc.

W tym mieście żyje wielu przedsiębiorców, którzy od zera dorobili się dużego majątku i nadzwyczaj miło dla ich uszu brzmią hasła tzw. patriotyzmu ekonomicznego, gdzie wspiera się swoich, aby gospodarka długoterminowo rozwijała się na podstawie najlepszych, bo polskich fundamentów.

To zagłębie milionerów, według ostatnich zeznań podatkowych 197 osób miało tu dochody powyżej miliona złotych rocznie.

Na Sądecczyźnie mieszka na przykład Ryszard Florek (okna Fakro), Kazimierz Pazgan, który właśnie sprzedał swoją firmę Konspol (głównie produkcja drobiu) amerykańskiemu koncern Cargill, bracia Józef i Marian Koral (lody), Andrzej Wiśniowski (bramy) czy Roman Kluska (teraz ekologiczne sery).

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej