Do połowy tego roku z pomocą Rosjan Niemcy stworzą największy w Unii Europejskiej koncern wydobywający ropę naftową i gaz. Komisja Europejska w ostatni piątek zezwoliła na utworzenie wspólnej firmy przez niemiecki koncern chemiczny BASF i spółkę Letter One z Luksemburga, która jest kontrolowana przez rosyjskiego oligarchę Michaiła Fridmana i jego partnerów.

W ramach planowanej fuzji spółka Rosjan dostanie akcje firmy wydobywczej i gazowej Wintershall, która należy do BASF. W zamian Letter One przekaże do majątku Wintershall firmę wydobywczą DEA.

Nowa firma już na starcie będzie wydobywać 575 tys. baryłek ropy naftowej i gazu dziennie, głównie na Morzu Północnym i w Rosji. Do 2023 r. ma zwiększyć wydobycie niemal o połowę, do 800 tys. baryłek ropy i gazu dziennie. Umożliwić ma to eksploatacja nowych złóż, m.in. w Egipcie, Meksyku i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej