Trybunał Sprawiedliwości UE poinformował PGNiG, że do pozwu polskiego koncernu przeciw KE w sprawie o praktyki monopolistyczne Gazpromu dołączyła spółka Overgas Inc. zajmująca się dystrybucją i sprzedażą gazu w Bułgarii – poinformowało w piątek PGNiG.

W spółce Overgas połowę udziałów ma Gazprom.

W starciu z partnerem z Rosji

Rosyjski koncern znalazł się w kłopotliwej sytuacji, gdyż jego własna spółka wystąpiła przeciw niemu.

Bo PGNiG zaskarżył KE do unijnego sądu za bardzo korzystną dla Gazpromu decyzję w sprawie nadużywania dominacji w dostawach gazu do ośmiu państw Europy Środkowej do zawyżania cen surowca.

Dochodzenie w tej sprawie KE wszczęła na początku tej dekady, a w 2012 r. oficjalnie przedstawiła swoje zastrzeżenia Gazpromowi. A za łamanie unijnych przepisów o konkurencji Bruksela mogła nałożyć na Gazprom kilka miliardów euro kary.

Jednak w maju zeszłego roku komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager praktycznie rozgrzeszyła Gazprom z drenowania kieszeni nabywców rosyjskiego gazu w ośmiu nowych państwach członkowskich Unii. Komisja nie ukarała za to Gazpromu grzywną ani nawet oficjalnie nie uznała, że rosyjski koncern łamał unijne przepisy. W ramach ugody komisarz Vestager zaakceptowała zaproponowane przez sam Gazprom kosmetyczne zmiany w zasadach dostaw rosyjskiego gazu do Europy Środkowej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej