W środę rząd Litwy postanowił, że Wilno dołączy się do pozwu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przeciw Komisji Europejskiej za decyzję rozgrzeszającą Gazprom z praktyk monopolistycznych w Europie Środkowej.

"Rezultat tego pozwu jest ważny dla Litwy, bo w razie jego powodzenia umocni się pozycja Litwy w sprawie przed arbitrażem w Sztokholmie o zwrot 1,5 mld euro nadpłaty za dostawy gazu z Rosji, do której doszło wskutek ustalenia niesprawiedliwej ceny [gazu] przez Gazprom" - powiedział po posiedzeniu rządu Litwy minister energetyki Vigimantas Vajcziunas.

Litwa w 2012 r. pozwała Gazprom do sądu arbitrażowego w Sztokholmie o zwrot 1,5 mld euro zawyżonej zapłaty za dostawy gazu. Trzy lata temu arbitraż odrzucił roszczenia Wilna, tłumacząc to brakiem kompetencji do oceny kontraktów litewskiej firmy gazowniczej Lietuvos Dujos z Gazpromem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej