Chociaż od wybuchu afery z fałszowaniem emisji spalin z silników Diesla w autach grupy Volkswagen upłynęło już 3,5 roku, dopiero teraz wyrok w tej sprawie miał wydać niemiecki sąd najwyższy. W środę ten trybunał miał wydać wyrok w sprawie niemieckiego kierowcy, który w 2015 r. kupił auto VW Tiguan 2.0 TDI z silnikiem Diesla EA 189. Kilka miesięcy po zakupie dowiedział się, że ten typ silnika został przez Volkswagena wyposażony w wyrafinowane oprogramowanie do fałszowania testów emisji spalin.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej