Ministerstwo Finansów po raz pierwszy oficjalnie ujawniło dane o wartości używanych aut sprowadzanych do Polski z Zachodu.

Według resortu finansów w 2018 r. na polski obszar celny wprowadzono ponad 945 tys. używanych samochodów osobowych. Ich deklarowana przez importerów wartość wyniosła 16 mld 383 mln zł. To mniej więcej dwa razy więcej niż wydatki budżetu państwa na ochronę zdrowia. Część tych wydatków jest przeznaczona na zwalczenie chorób wywołanych przez złej jakości powietrze i smog, a na pogorszenie jakości powietrza wpływają zawarte w spalinach samochodowych tlenki azotu czy sadze.

Innymi słowy Polacy zostawiają za granicą dziesiątki miliardów złotych na zakup pojazdów, które pogarszają jakość powietrza i przyczyniają się do chorób, na których leczenie zrzucają się później wszyscy podatnicy w Polsce.

Czytaj też: Karać za jazdę autem, by dać fory kolei? Kierowcy to już skarbonka budżetu

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej