Niemal rok temu Morawiecki złożył na konwencji PiS pięć obietnic zwanych "piątką Morawieckiego". Z okazji 300 dni od czasu ich ogłoszenia premier postanowił pochwalić się ich realizacją. W tym celu przygotował całodzienny objazd po kraju, na który zaprosił dziennikarzy. 

Ale wiadomością dnia stał się odwołany szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu po aferze z wypowiedziami premiera Beniamina Netanjahu oraz nowo mianowanego szefa izraelskiego MSZ Israela Katza. Od tej pory zaproszeni do autokaru Morawieckiego dziennikarze pytali tylko o to. 

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej