Polski produkt krajowy brutto urósł przez trzy ostatnie miesiące ubiegłego roku o 4,9 proc. rok do roku - ujawnił GUS. To dane niewyrównane sezonowo (tj. przy uwzględnieniu cen stałych średniorocznych z ubiegłego roku). Oznacza to mały spadek w porównaniu z poprzednim rokiem, gdyż w analogicznym okresie 2017 r. wzrost wyniósł 5,1 proc. 

Jeśli zaś chodzi o dynamikę w okresie krótkoterminowym, to po wyrównaniu sezonowym PKB (tj. przy uwzględnieniu cen stałych przy odniesieniu do 2010 r.) realny wzrost kwartał do kwartału wyniósł 0,5 proc. 

Analitycy raczej spodziewali się takiego wyniku. Jeszcze przed ogłoszeniem danych przez GUS taką prognozę opublikował m.in. bank Credit Agricole Polska.

- Na spowolnienie wzrostu gospodarczego złożyły się niższe wkłady konsumpcji prywatnej, inwestycji i zmiany zapasów oraz wyższe kontrybucje eksportu netto i spożycia publicznego. Publikacja danych o PKB nie powinna wywołać znaczącej reakcji rynków" - twierdzą ekonomiści banku.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej