We wtorek na wniosek Prokuratury Regionalnej w Łodzi został zatrzymany były prezes Orlenu Jacek K. i dwóch byłych dyrektorów tego koncernu. Prokuratura Generalna poinformowała, że są oni podejrzani o dopuszczenie się „przestępstwa niegospodarności w wielkich rozmiarach na szkodę PKN Orlen”. Konkretów nie podano. Prokuratura Generalna ujawniła tylko, że zatrzymanie ma być efektem wielowątkowego śledztwa podjętego po kontroli prowadzonej przez cały niemal 2017 r. przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w Orlenie.

Czytaj też: Prokuratura w Łodzi zatrzymała byłego prezesa i dwóch dyrektorów PKN Orlen SA [AKTUALIZACJA]

Po akcji w Lotosie

Dwa tygodnie temu CBA na wniosek prokuratury zatrzymało już Pawła Olechnowicza, który do kwietnia 2016 r. był prezesem Grupy Lotos. Zajmował to stanowisko przez 14 lat i uchodził za osobę o dobrych relacjach z politykami różnych opcji w Gdańsku. Dzięki temu miał zachować stanowisko za poprzedniego rządu PiS w połowie zeszłej dekady. Ale obecny rząd PiS nie miał już względów dla Olechnowicza. W Lotosie pozostał jednak formalnie zatrudniony aż do zeszłego roku, kiedy przeszedł na emeryturę. A po jego odwołaniu już trzy razy wymieniano następnych szefów Lotosu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej