Dwa tygodnie po ustąpieniu Carlosa Ghosna ze stanowiska szefa Renault koncern odkrył nieprawidłowości finansowe w postępowaniu tego menedżera. Do tej pory Renault bronił Carlosa Ghosna, który od połowy listopada siedzi w więzieniu w Tokio pod zarzutem machinacji finansowych, których miał się dopuścić w japońskim koncernie Nissan związanym kapitałowo z Renault.

Wesele dla szefa

Renault oficjalnie ogłosił, że odkryło, iż z kasy koncernu przekazano do osobistego użytku Carlosa Ghosna 50 tys. euro w ramach umowy o dotacji przekazanej pałacowi w Wersalu przez Renault.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej