Niedziela, Torwar. Rober Biedroń deklamuje swój program. Zaczyna od nieznoszonego przez większość polityków worka bez dna: ochrony zdrowia.

Biedroń chce umożliwić dostęp obywateli i obywatelek do lekarza specjalisty w ciągu 30 dni, ustanowić limit - 200 zł - na pacjenta na leki (wszystko powyżej ma być refundowane), podnieść wynagrodzenia personelu medycznego, zapewnić geriatrę w każdym powiecie. Plany z całą pewnością słuszne i potrzebne. Środki? Finansowanie opieki zdrowotnej ma wzrosnąć do 6,8 proc.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej