Kiedy socjolog Maciej Gdula na łamach „Gazety Wyborczej” zaproponował w ramach – jak mówił – wprowadzania równościowych zmian reglamentację podróży lotniczych, otworzył puszkę Pandory. Zewsząd posypały się zarzuty m.in. o ograniczanie wolności czy lewicowe fantazjowanie. Zdecydowanie słabiej w dyskusji wybrzmiały ekologiczne aspekty związane z coraz częstszymi podróżami samolotami.

Z najnowszego raportu Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) poświęconego oddziaływaniu lotnictwa europejskiego na środowisko wynika, że w 2016 roku lotnictwo odpowiadało za 3,6 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w 28 krajach UE.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej